Martwe dusze w CEPiK - jak po ich usunięciu spadła liczba aut?
Już na początku bieżącej dekady mówiono o tym, że część samochodów widniejących w oficjalnych polskich statystykach to tak zwane „martwe dusze”. O co chodziło w tym wyrażeniu nawiązującym do znanej powieści Nikołaja Gogola? Mowa o samochodach, które istniały już tylko w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, a swój żywot skończyły wiele lat wcześniej (np. na złomowisku). Wspomniane samochodowe martwe dusze wpływały między innymi na bardzo wysokie miejsce Polski w statystykach UE i OECD dotyczących liczby aut na 1000 osób. Specjalny proces czyszczenia bazy CEPiK z pojazdów istniejących tylko w ewidencji odbył się latem 2024 roku. Dysponujemy już danymi, które wyjaśniają, jakie skutki przyniosło wyrejestrowanie starych samochodów z urzędu. Okazuje się, że martwe dusze w CEPiK były liczne, choć nie tak bardzo, jak mogli sądzić niektórzy.
Martwe dusze w CEPiK - jak dokładnie się ich pozbyto z bazy?
Wydaje się, że jeszcze przed zaprezentowaniem najnowszych danych na temat liczby pojazdów z CEPiK, warto najpierw wyjaśnić, na czym polegało czyszczenie tej bazy danych. W tym celu trzeba się odwołać do przepisów, jakie zawiera ustawa z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości (Dz.U. 2023 poz. 1394). Jeden z przepisów tej ustawy wskazuje, że wraz z dniem 10 czerwca 2024 r. wygaszone zostały niektóre decyzje o rejestracji pojazdów (poza pojazdami zabytkowymi i wolnobieżnymi) wydane przed 14 marca 2005 roku.
Wyrejestrowanie starych samochodów z urzędu następowało, jeśli takie auta jednocześnie nie miały aktualnych badań technicznych, a ich właściciele nie wykupywali OC przez okres wynoszący ponad 10 lat. Identyczne zasady dotyczyły oczywiście też innych pojazdów - między innymi motocykli i motorowerów. Co ważne, przepisy z 2023 r. przewidziały furtkę w postaci możliwości ponownej rejestracji samochodu lub innego pojazdu wyrejestrowanego na mocy ustawy.
Zwykle jednak martwe dusze w CEPiK po 10 czerwca 2024 roku zniknęły bez śladu z tej ewidencji. Należy wspomnieć, że przepisy ustawy z dnia 7 lipca 2023 roku przewidziały pewną preferencję ubezpieczeniową dotyczącą pojazdów wyrejestrowanych z urzędu. Mianowicie, wykluczono możliwość wstecznego nałożenia opłaty karnej za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC dla posiadaczy pojazdów mechanicznych, o ile pojazd został wyrejestrowany z urzędu.
Czyszczenie bazy CEPiK 2024 - efekty pod statystyczną lupą
Skoro już wiemy, jak działało wyrejestrowanie starych samochodów z urzędu, to warto teraz wyjaśnić, jaki wpływ ten proces miał na statystyki. Zgodnie z danymi GUS, liczba samochodów osobowych widniejących w CEPiK zmieniała się następująco:
- 2014 r. - 20 003 863
- 2015 r. - 20 723 423
- 2016 r. - 21 675 388
- 2017 r. - 22 503 579
- 2018 r. - 23 429 016
- 2019 r. - 24 360 166
- 2020 r. - 25 113 862
- 2021 r. - 25 869 804
- 2022 r. - 26 457 659
- 2023 r. - 27 227 691
- 2024 r. - 22 951 213
Spadek liczby aut o 4,3 mln w 2024 r. to z pewnością efekt tego, że miało miejsce wyrejestrowanie starych samochodów z urzędu. Na „GUS-owskie” dane dla 2025 r. niestety musimy wciąż czekać. Ostatecznie martwe dusze w CEPiK okazały się jednak mniej liczne niż sądzili niektórzy, bo czasem mówiono nawet o 6 - 7 mln takich aut niepotrzebnie widniejących w ewidencji. Zapewne zastosowanie bardziej restrykcyjnych kryteriów wyrejestrowania z urzędu mogłoby zwiększyć nieco efekty czyszczenia samochodowej statystyki. Wspomniane efekty były jednak spore - nie tylko po uwzględnieniu wyłącznie aut. Ogólna liczba motocykli według CEPiK spadła bowiem z 1 923 690 (2023 r.) do 1 418 121 (2024 r.).
Aktualna liczba samochodów na 1000 mieszkańców: Polska vs UE
Operacja administracyjna określana czasem jako czyszczenie bazy CEPiK 2024, efekty przyniosła również w międzynarodowych statystykach. Przykładowo, według danych ACEA (European Automobile Manufacturers' Association), liczba samochodów osobowych na 1000 mieszkańców Polski wyniosła w 2024 r. tylko 560, a więc była nieco mniejsza od średniej unijnej (570). Wcześniej ta sama organizacja podawała w przypadku Polski wyniki rzędu 680 - 690 (np. 684 w 2021 r.). Warto odnotować, że ACEA skorygowała wstecznie swoje raporty i teraz ocenia faktyczną liczbę samochodów osobowych w Polsce na jeszcze mniejszą niż ta wynikająca wprost z danych CEPiK prezentowanych wyżej (2024 r. - 22 951 213 aut).
Wyrejestrowanie starych samochodów z urzędu nie wpłynęło natomiast znacząco na średni wiek polskiego auta podawany przez ACEA. W 2022 r. było to 14,9 roku, a dwa lata później - 15,2 roku (mimo wyraźnego spadku liczby aut ponad dziesięcioletnich). Skąd ten pozorny paradoks? Otóż, warto zwrócić uwagę, że w latach 2022 - 2024 nadal sprzedawano stosunkowo niewiele nowych aut, co wpływało negatywnie na średnią wieku. Niestety, nie wiemy dokładnie, jak auta flotowe wpływają na średni wiek samochodu w Polsce. Można przypuszczać, że firmowe auta nieco obniżają średnią wiekową dla całego polskiego parku samochodów osobowych.
O ubezpieczeniach pisze od 2014 r. Zajmuje się również tematyką nieruchomości i finansów osobistych. Studiował ekonomię oraz finanse i rachunkowość. Jest autorem artykułów, wypowiedzi i analiz ubezpieczeniowych publikowanych przez liczne media internetowe (np. RP.pl, Bankier.pl, Fakt.pl, Infor.pl, Bank.pl) oraz tradycyjne (m.in. Rzeczpospolita).