NNW szkolne: fakty i mity na temat tej polisy
Ubezpieczenie NNW szkolne - zakres ochrony tej polisy powoduje pytania rodziców (niestety, w wielu przypadkach już po szkodzie). Czasem pojawiają się też bardziej podstawowe pytania - między innymi o to, czy ubezpieczenie w szkole jest obowiązkowe. Warto zatem rozwiać wątpliwości dotyczące szkolnego ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków. NNW szkolne: fakty i mity - właśnie tak zatytułowany został nasz artykuł. Należy zacząć od pierwszego mitu, który czasem jest prezentowany rodzicom jako niepodważalna zasada. Chodzi o rzekomy obowiązek ubezpieczeniowy dotyczący zakupu szkolnego NNW dla wszystkich uczniów.
Czy ubezpieczenie w szkole jest obowiązkowe: tylko fakty
Temat szkolnego NNW często jest „na topie” w okolicach września i października, czyli na początku roku szkolnego. Później nieco odżywa latem. Dlaczego? Czasem okazuje się, że nauczyciele grożą brakiem możliwości uczestnictwa np. w szkolnych wycieczkach rodzicom tych dzieci, które nie posiadają rzekomo wymaganego ubezpieczenia NNW. Poza tym pod koniec roku szkolnego część rodziców zastanawia się, czy szkolne NNW obejmuje okres wakacyjny i będzie wystarczające na czas kolonii oraz obozów letnich. To zrozumiałe, choć pytania o to, co obejmuje ubezpieczenie ucznia najlepiej jest zadawać jeszcze przed zakupem polisy.
Wróćmy jednak do kwestii pierwszej, czyli domniemanej obowiązkowości szkolnego ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków. Ten temat regularnie odżywa, choć wydawałoby się, że wszystko już zostało definitywnie wyjaśnione. Na przykład przez nadal aktualny komunikat MEN z 2019 r. Czytamy w nim, że: w obecnym stanie prawnym nie ma regulacji ustanawiających obowiązkowe ubezpieczenia w odniesieniu do działalności szkół i placówek oświatowych - z wyjątkiem ubezpieczenia od NNW i kosztów leczenia w sytuacji, w której szkoła organizuje wycieczkę zagraniczną lub wypoczynek za granicą (samodzielnie lub we współpracy z przedsiębiorcami zajmującymi się działalnością turystyczną).
Wspomniane wyżej NNW turystyczne to standardowe ubezpieczenie, które jest obowiązkowe dla podróżnych (nie tylko dzieci szkolnych) na mocy przepisów ustawy z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Artykuł 42 ustęp 7 tego aktu prawnego mówi, że: „organizatorzy turystyki, organizujący imprezy turystyczne za granicą, zawierają na rzecz podróżnych umowy ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia”. Odpowiedź na pytanie, czy ubezpieczenie w szkole jest obowiązkowe będzie jednak negatywna. Opisywany wyżej obowiązek ubezpieczeniowy dotyczy bowiem tylko wycieczek zagranicznych i nie jest ograniczony do uczniów.
Co obejmuje ubezpieczenie ucznia - czy są jakieś minima?
Wciąż aktualny komunikat Ministerstwa Edukacji Narodowej wskazuje również, że: „umowa ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) na rzecz dzieci i młodzieży szkolnej jest dobrowolną umową ubezpieczenia. Może być zawarta wyłącznie z woli rodziców”. Skoro nieobowiązkowy charakter szkolnego NNW nie ulega wątpliwości, to warto zwrócić uwagę na ważną konsekwencję tej sytuacji. Otóż, żadne przepisy nie wskazują, co obejmuje ubezpieczenie ucznia i nie określają minimalnego zakresu ochrony.
Opisywana wyżej sytuacja jest zresztą typowa dla wszystkich ubezpieczeń o charakterze nieobowiązkowym. Pozwala ona rodzicom na swobodne podejmowanie decyzji co do tego, czy i jaką ochronę ubezpieczeniową warto nabyć dla dziecka. Jednocześnie brak przepisów wyznaczających, co obejmuje ubezpieczenie ucznia oznacza większą odpowiedzialność dla rodziców, którzy powinni dokładnie sprawdzać, jaką polisę nabywają.
Odszkodowanie z NNW szkolnego - zawsze będzie nieduże?
W ramach naszego artykułu pod tytułem „NNW szkolne fakty i mity”, warto zaprezentować jeszcze jeden mit. Mianowicie chodzi o pogląd, według którego odszkodowanie z NNW szkolnego jest tak niskie, że nie warto sobie zawracać głowy polisą szkolną. Taką opinię często mają rodzice, którzy byli zawiedzeni niskim świadczeniem wypłaconym za wypadek dziecka. A dlaczego wypłata była niewielka? To kwestia niskiej sumy ubezpieczenia związanej bezpośrednio z okazyjną ceną. Pamiętajmy w tym kontekście, że odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu ze szkolnego NNW jest ustalane jako określony procent sumy ubezpieczeniowej.
Jeżeli zatem rodzic kupi polisę z sumą ubezpieczenia wynoszącą 10 000 zł, a uszczerbek na zdrowiu zostanie oceniony jako 3% (przykład urazu: zwichnięcie lewej ręki w stawie łokciowym), to wypłata wyniesie symboliczne 300 zł. Po takiej decyzji ubezpieczyciela pojawia się rozczarowanie rodziców, którzy później nierzadko twierdzą, że nie warto nabywać NNW szkolnego. Z drugiej strony można jednak zapytać, czy rodzic powinien spodziewać się szerokiej ochrony płacąc np. 39 zł za cały rok. Tak więc jeśli nabywamy ubezpieczenie NNW szkolne, zakres ochrony jest oczywiście bardzo ważny, ale duże znaczenie ma również suma ubezpieczeniowa.
O ubezpieczeniach pisze od 2014 r. Zajmuje się również tematyką nieruchomości i finansów osobistych. Studiował ekonomię oraz finanse i rachunkowość. Jest autorem artykułów, wypowiedzi i analiz ubezpieczeniowych publikowanych przez liczne media internetowe (np. RP.pl, Bankier.pl, Fakt.pl, Infor.pl, Bank.pl) oraz tradycyjne (m.in. Rzeczpospolita).