Włoskie samochody na polskich tablicach, czyli unikanie wysokiego OC we Włoszech

Rejestracja samochodu w innym kraju UE a OC za mniej.

Rodzimi kierowcy nierzadko skarżą się na koszty obowiązkowych ubezpieczeń OC. Warto jednak pamiętać, że dla mieszkańców niektórych krajów „starej Unii” nasze polskie polisy OC są relatywnie tanie. Przykład stanowią Włochy, a niektórzy tamtejsi kierowcy znaleźli sposób na unikanie wysokiego OC we Włoszech właśnie za sprawą polskich ubezpieczeń chroniących odpowiedzialność cywilną. Rodzime media już od pewnego czasu informują, że w Italii nadspodziewanie często można spotkać samochody z polską tablicą rejestracyjną, których właściciele kupują OC od polskich ubezpieczycieli. Warto zatem wyjaśnić dokładniej na czym polega ten ubezpieczeniowy trik. Jest on być może sprytny, ale również kłopotliwy dla polskich firm ubezpieczeniowych i prawdopodobnie podnosi też poziom składek OC płaconych przez kierowców z Polski.

Unikanie wysokiego OC we Włoszech - na czym dokładnie polega trik?

Na wstępie warto zwrócić uwagę, że tak zwany „proceder włoski” jest zjawiskiem dostrzeganym zarówno w Polsce, jak i na Półwyspie Apenińskim. Oczywiście, lokalne włoskie media szybciej niż polskie spostrzegły, iż w Italii pojawia się nieproporcjonalnie dużo samochodów i mniejszych pojazdów (np. skuterów) posiadających polskie lub rumuńskie tablice rejestracyjne. To właśnie sposób na unikanie wysokiego OC we Włoszech. Różnica cenowa dotycząca obowiązkowego ubezpieczenia dla posiadaczy pojazdów jest na tyle duża, że zachęciła do wypracowania różnych schematów oszczędnościowych.

Jeden ze stosowanych sposobów działania polega na tym, że właściciel włoskiego pojazdu mechanicznego sprzedaje auto/motocykl/skuter specjalnej firmie, która następnie formalnie eksportuje ten pojazd do Polski i rejestruje go w naszym kraju. Z dokonaniem rejestracji jest oczywiście związany obowiązek wykupienia ubezpieczenia OC u polskiego ubezpieczyciela, ale taka polisa kosztuje znacznie mniej niż w przypadku propozycji z Włoch. To nie tylko kwestia wyższych kosztów napraw warsztatowych na terenie Włoch, ale również wypadkowości, która w pewnych częściach południowej Italii bywa całkiem wysoka.

Następnie pojazd, który tylko formalnie opuścił Półwysep Apeniński, zostaje poprzez umowę użyczony pierwotnemu właścicielowi. Tym samym zbyteczne staje się ubezpieczenie OC we Włoszech, koszty eksploatacji spadają, a włoska policja ma dodatkowo większe problemy np. z wystawieniem mandatu przy wykorzystaniu fotoradaru. Pamiętajmy również, że Włosi posiadający samochód lub inny pojazd zarejestrowany w ich macierzystym kraju, muszą płacić specjalny podatek lokalny zależny od mocy silnika oraz spełnianej normy czystości spalin. Stawki wspomnianego podatku naliczane za każdego konia mechanicznego mocy silnika wynoszą ok. 3 euro. Podatek od pojazdów (bollo auto) to kolejny czynnik, który sprawia, że Włosi podejmują ryzyko rejestracji auta za granicą.

Rejestracja auta w Polsce przez obcokrajowca: co mówi prawo?

Nie ulega wątpliwości, że tzw. proceder włoski, choć korzystny dla niektórych mieszkańców Italii, stanowi po prostu kolejną formę obchodzenia przepisów. Warto zatem sprawdzić, co dokładnie prawo mówi o ważnym temacie, jakim jest rejestracja samochodu w innym kraju UE a OC. W tym kontekście kluczowe znaczenie ma dotycząca zarówno Polski, jak i Włoch Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/103/WE z dnia 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczania od takiej odpowiedzialności.

Wspomniana dyrektywa wskazuje, choć nie w sposób bezpośredni, że samochód powinien być zarejestrowany oraz ubezpieczony w tzw. państwie członkowskim umiejscowienia ryzyka, a więc miejscu, gdzie na ogół jest użytkowany. Rejestracja auta w Polsce przez obcokrajowca, który zwykle użytkuje samochód gdzie indziej, stanowi złamanie wspomnianej zasady. Podobnie jak bardziej złożone mechanizmy działania polegające na odsprzedaży pojazdu, jego rejestracji w Polsce za pośrednictwem „firmy-słupa” i następnie użyczeniu pierwotnemu właścicielowi.

Unikanie wysokiego OC we Włoszech na koszt Polaków?

Rejestracja auta w Polsce przez obcokrajowca, który użytkuje ten samochód gdzieś indziej albo inne triki mające na celu chociażby unikanie wysokiego OC we Włoszech to rozwiązania niekorzystne z punktu widzenia krajowych ubezpieczycieli i pośrednio również polskich kierowców. Chodzi o to, że składki ubezpieczeniowe są kalkulowane z uwzględnieniem polskiego miejsca rejestracji, a szkody wyrządzone w miejscu codziennej eksploatacji okazują się wyższe od lokalnej polskiej średniej (np. z Krakowa lub Katowic).

Innymi słowy, tak zwany „proceder włoski” może negatywnie wpływać na ogólny poziom ryzyka ubezpieczeniowego w OC, za co niestety płacą kierowcy z Polski. Włoskie władze zapowiadają działania mające na celu uszczelnienie przepisów i zakończenie fikcyjnych rejestracji pojazdów poza krajem. Warto jednak zwrócić uwagę, że mówimy o zjawisku, które było widoczne już pod koniec minionej dekady i dotąd nie zostało ukrócone we Włoszech.

Szukasz taniego OC bez takich trików jak np. rejestracja samochodu w innym kraju UE? Sprawdź zatem, co może zaproponować Ci dobry agent ubezpieczeniowy

Autor: Andrzej Prajsnar
O ubezpieczeniach pisze od 2014 r. Zajmuje się również tematyką nieruchomości i finansów osobistych. Studiował ekonomię oraz finanse i rachunkowość. Jest autorem artykułów, wypowiedzi i analiz ubezpieczeniowych publikowanych przez liczne media internetowe (np. RP.pl, Bankier.pl, Fakt.pl, Infor.pl, Bank.pl) oraz tradycyjne (m.in. Rzeczpospolita).
Skontaktuj się z nami