Ubezpieczenie assistance a wypadek: czy ochrona to standard?

https://pl.freepik.com

Kolizja a ubezpieczenie auta - jeśli poruszany jest ten temat, to można być pewnym, że większości osób w pierwszej kolejności przyjdą na myśl skojarzenia dotyczące obowiązkowego OC oraz autocasco. Trudno się dziwić, bo ubezpieczenie auta OC to obecnie najpopularniejsza w Polsce polisa (nie tylko komunikacyjna). Natomiast autocasco okazuje się bardzo przydatne wyłącznym sprawcom wypadku, którzy nie mogą przecież liczyć na wypłatę świadczenia z polisy OC. Poza takimi tematami jak wypadek a ubezpieczenie autocasco oraz wypadek a ubezpieczenie OC, ważna choć rzadziej poruszana wydaje się kwestia ubezpieczenia assistance. Wyjaśniamy zatem, czy pomoc nie tylko w razie awarii, ale również wypadku drogowego (w tym spowodowanego przez ubezpieczoną osobę) jest standardem w przypadku polis assistance.

Ubezpieczenie assistance a wypadek: swoboda ubezpieczycieli

W kontekście tytułowego pytania (Ubezpieczenie assistance a wypadek: czy ochrona to standard?) obawy kierowców może zwiększać fakt, że przecież na rynku dostępne są mocno „okrojone” ubezpieczenia mini autocasco (mini AC, mini-AC). W przeszłości niektóre takie polisy nie zapewniały ochrony w razie typowej kolizji, więc możliwość wypłaty odszkodowania występowała na przykład tylko po kradzieży lub innym zdarzeniu skutkującym całkowitą utratą pojazdu albo jego zupełnym zniszczeniem.

W przypadku motoassistance (tak samo jak przy autocasco), ubezpieczyciele posiadają pełną swobodę w zakresie ustalania warunków ochrony. To zresztą sytuacja typowa dla dobrowolnych polis komunikacyjnych, czyli innych niż obowiązkowe OC. Może się zatem rodzić pytanie, czy tania polisa assistance rzeczywiście zapewni ochronę i potrzebną pomoc w razie kolizji ubezpieczonego kierowcy z innym uczestnikiem ruchu drogowego. Osobne pytanie dotyczy sytuacji, w których wypadek nie był związany z udziałem innych kierowców lub pieszych (przykłady: dachowanie na śliskiej drodze lub zjechanie do rowu i uderzenie w przepust).

Dobre motoassistance: na pewno nie będzie problemów po kolizji

Odpowiedź na pytania dotyczące zakresu ochrony polis nieobowiązkowych (takich jak motoassistance), często wskazuje na konieczność zbadania OWU, czyli ogólnych warunków ubezpieczenia ustalonych dla konkretnej polisy. Trudno się temu dziwić, ponieważ na rynku są obecne oferty assistance na przykład od kilkunastu firm ubezpieczeniowych, a każde z tych towarzystw proponuje ochronę w kilku różnych wariantach. Co więcej, warunki polis systematycznie się zmieniają. W związku z powyższym, sprawdzenie warunków konkretnego motoasssistance jest zawsze potrzebne. Można to zrobić samodzielnie albo z pomocą agenta ubezpieczeniowego, przy czym ten drugi wariant jest bardziej zalecany.

Czy zatem jakikolwiek sens mają ogólne stwierdzenia dotyczące oferty ubezpieczycieli w zakresie assistance? Wydaje się, że tak, ale pod warunkiem, że odpowiedź na tytułowe pytanie (Ubezpieczenie assistance a wypadek: czy ochrona to standard?) będzie traktowana wyłącznie jako bardzo wstępna wskazówka. W takim ogólnym ujęciu można zatem poinformować, że pomoc po wypadku jest na ogół dostępna po zakupie polis assistance - naturalnie z uwzględnieniem ewentualnych ograniczeń dotyczących chociażby limitów odległości holowania, liczby noclegów hotelowych dla kierowcy i pasażerów oraz terytorialnego zakresu ochrony.

Oczywiście, im tańsze ubezpieczenie assistance, tym na ogół wspomnianych ograniczeń będzie więcej. Jeżeli wybieramy assistance jako niezbędne ubezpieczenie, stłuczka nie może być jedynym kryterium. Warto również sprawdzić, jak dany ubezpieczyciel może pomóc w obliczu awarii samochodu. Chodzi zarówno o sytuacje, w których możliwa jest naprawa na miejscu, jak i awarie wymagające holowania oraz wizyty w warsztacie samochodowym. W przypadku tańszego motoassistance, niestety może się okazać, że holowanie obejmuje tylko awaryjną podróż do najbliższego warsztatu, a nie warsztatu wskazanego przez kierowcę.

Uwaga: europejskie motoassistance można wykupić na krótki okres

W kontekście analizowanej kwestii (ubezpieczenie assistance a wypadek) niezwykle ważnym aspektem jest także terytorialny zakres udzielanej pomocy. Może się bowiem okazać, że nasze ubezpieczenie motoassistance wprawdzie obejmuje wypadek, ale mimo tego będzie bezużyteczne, ponieważ jego zakres działania ogranicza się wyłącznie do obszaru Polski. Takiej przykrej niespodzianki można uniknąć wykupując polisę assistance działającą na terenie całego Starego Kontynentu. Niekoniecznie musi być to ubezpieczenie roczne. Na stronie eshop.unilink.pl kupimy assistance działające w całej Europie - przez 14 dni, 30 dni lub cały rok. Za europejską polisę motoassistance można zatem płacić tylko wtedy, gdy jest ona nam faktycznie potrzebna.

Czy przed wyjazdem szukasz informacji o tym, jak działa ubezpieczenie motoassistance? Agent ubezpieczeniowy odpowie na pytania i przedstawi oferty polis AS >

Autor: Andrzej Prajsnar
O ubezpieczeniach pisze od 2014 r. Zajmuje się również tematyką nieruchomości i finansów osobistych. Studiował ekonomię oraz finanse i rachunkowość. Jest autorem artykułów, wypowiedzi i analiz ubezpieczeniowych publikowanych przez liczne media internetowe (np. RP.pl, Bankier.pl, Fakt.pl, Infor.pl, Bank.pl) oraz tradycyjne (m.in. Rzeczpospolita).
Ubezpieczenie motoassistance Zadbaj o spokojną i bezpieczną podróż
Skontaktuj się z nami