Choroby przewlekłe w polisie na życie - kiedy ubezpieczenie je obejmuje?

Ubezpieczenie od chorób przewlekłych

Polisa na życie może obejmować choroby przewlekłe. Może także zawrzeć je na liście wyłączeń odpowiedzialności ubezpieczyciela. Dlatego jeśli chorujemy przewlekle, to tym bardziej powinniśmy sprawdzić Ogólne Warunki Ubezpieczenia przed podpisaniem umowy ubezpieczeniowej. Często istnieje możliwość rozszerzenia polisy o choroby przewlekłe, nawet jeśli w podstawowym wariancie znajdują się one w spisie wyłączeń. Jak dokładnie sprawdzić polisę na życie i jak ubezpieczyć się od następstw chorób przewlekłych?

Z artykułu dowiesz się:

  1. Czym jest choroba przewlekła?
  2. Czy choroby przewlekłe są wpisane w polisie na życie?
  3. Czy ubezpieczenie na życie można poszerzyć o choroby przewlekłe?
  4. Kiedy warto choroby przewlekłe zawrzeć w ubezpieczeniu?

Czym jest choroba przewlekła?

Choroba przewlekła to stan, który posiada długookresowy przebieg. Często jest to choroba, z którą musimy borykać się do końca życia. W rozumieniu Towarzystw Ubezpieczeniowych za najczęściej występujące choroby przewlekłe uznawane są choroby serca, astma, cukrzyca, wszystkie problemy z układem krążenia, epilepsja. Niekiedy na tej liście są też nowotwory, chociaż zazwyczaj znajdziemy je na wykazie poważnych chorób (objętych innym rodzajem ubezpieczenia).

Według WHO cechami chorób przewlekłych są objawy, które utrzymują się minimum trzy miesiące lub też często nawracają. Zazwyczaj mają powolny początek, a objawy są mało nasilone. Często na tyle, że można je łatwo bagatelizować… Kolejną cechą jest nieuleczalność, która sprawia, że możliwe jest leczenie czy też tylko łagodzenie objawów.

Każdy, kto walczy z jakąkolwiek chorobą przewlekłą wie, jak bardzo jest to wyczerpujące fizycznie, psychicznie i finansowo. Pieniądze, które normalnie można by odłożyć albo wydać na inne rzeczy, trzeba inwestować w leki, rehabilitację, prywatne leczenie. Dlatego też warto zainwestować w ubezpieczenie na życie, pod warunkiem, że będzie ono obejmowało konkretną, dotyczącą nas chorobę przewlekłą.

Czy choroby przewlekłe zawsze znajdują się w zakresie polisy na życie?

Nie. Dlatego zawsze należy czytać Ogólne Warunki Ubezpieczenia. Niektóre Towarzystwa Ubezpieczeniowe zawierają choroby przewlekłe i ich skutki na liście wyłączeń odpowiedzialności. I nie chodzi tu tylko o samą hospitalizację w razie zaostrzenia się choroby. Przykładowo, jeśli będziemy spowodujemy wypadek drogowy i zostaniemy ranni, a następnie okaże się, że sam wypadek jest wynikiem braku koncentracji z powodu objawów choroby przewlekłej, to TU odmówi wypłaty świadczenia. Nawet wtedy, gdy polisa obejmuje skutki wypadków komunikacyjnych. Jednak w tej sytuacji bezpośrednią przyczyną zdarzenia będzie choroba przewlekła.

Bywa też tak, że TU zawierają w polisie na życie choroby przewlekłe, ale tylko w ograniczonym zakresie. Dlatego jeśli cierpimy na takie choroby, jak np cukrzyca czy astma, to powinniśmy szukać ofert, które nie wyłączają chorób przewlekłych. Możemy też skorzystać z opcji rozszerzenia polisy o dodatkowe przypadki. Nigdy nie próbujmy zatajać przed ubezpieczycielem swojego stanu zdrowia. Znane są medialne przypadki, w których ktoś dowiadywał się o chorobie, a następnie szedł wykupić ubezpieczenie, ukrywając ten fakt. Zazwyczaj takie manipulacje szybko wychodzą na jaw.

Czy można rozszerzyć ubezpieczenie na życie o choroby przewlekłe?

Tak, pamiętajmy jednak, że wszystko zależy od oferty Towarzystwa Ubezpieczeniowego. O ile jeden ubezpieczyciel może bez problemu rozszerzyć polisę na konkretny przypadek, o tyle drugi może się na to nie zgodzić. Dlatego podstawą jest analiza rynku, korzystanie z różnego rodzaju porównywarek, poleceń znajomych i kontakt z agentami ubezpieczeniowymi. Inną kwestią jest dokładnie czytanie Ogólnych Warunków Ubezpieczenia. Zanim podpiszemy umowę, zweryfikujmy, czy znajduje się w niej wszystko to, o czym wcześniej rozmawialiśmy.

Miejmy też na uwadze wyższą składkę ubezpieczeniową. Osoby zdrowe są po prostu mniej ryzykownymi klientami dla Towarzystw Ubezpieczeniowych. Szansa na to, że osoba chorująca przewlekle będzie potrzebować pomocy medycznej, jest kilkanaście razy większa niż ma to miejsce w przypadku osoby zdrowej. Dlatego nie zdziwmy się, kiedy cena ubezpieczenia będzie większa nawet o 400 procent ceny podstawowej. Istnieje możliwość znalezienie oferty droższej “tylko” o 100 procent, ale zazwyczaj TU ustalają zwyżkę w granicach 200 - 400 proc. To ich zabezpieczenie na wypłacenie świadczeń za koszty leczenia, hospitalizacji, rehabilitacji itp.

Ważne! Towarzystwo Ubezpieczeniowe może nam odmówić rozszerzenia polisy, jeśli sami zwiększamy ryzyko wystąpienia zaostrzonych objawów. Co to znaczy? Osoby, które regularnie palą papierosy i nadużywają alkoholu albo żyją w strefie o wysokim poziomie zanieczyszczenia powietrza, mogą spotkać się z odmową ubezpieczalni. Wystarczy wyobrazić sobie astmatyka palącego papierosy, aby zrozumieć taką postawę.

W jakich przypadkach warto zawrzeć choroby przewlekłe w ubezpieczeniu?

Istnieją trzy sytuacje, w których powinniśmy pomyśleć o rozszerzeniu polisy na życie o choroby przewlekłe:

  1. Gdy już chorujemy i chcemy mieć pewność, że w razie zaostrzonych objawów bądź wynikających z nich pomocy lekarskiej będziemy finansowo chronieni.
  2. Gdy jesteśmy zdrowi, ale w naszej rodzinie panuje tendencja do zachorowalności na konkretne schorzenie.
  3. Gdy żyjemy w środowisku, które może spowodować chorobę. Przykładowo: życie w mieście pełnym smogu może doprowadzać do astmy i innych chorób płuc.

Jeśli żadna z tych sytuacji nas nie dotyczy, możemy sobie darować rozszerzanie ubezpieczenia. Nie będziemy musieli płacić wyższej składki, która w takiej sytuacji byłaby po prostu bez sensu. Osobom zdrowym w pełni wystarczy jeden z podstawowych wariantów ubezpieczenia na życie, gwarantujący wypłatę odszkodowania rodzinie na wypadek śmierci ubezpieczonego oraz wypłatę świadczenia na wypadek poważnej choroby. Ochrona siebie i swoich bliskich jest ważna, ale nie powinniśmy wpadać w pułapkę ubezpieczenia wszystkiego i wszystkich na każdą możliwą sytuację.

Autor artykułu:
Marcin Jastrzębski
Dyrektor regionalny Unilink oraz ekspert ds. ubezpieczeń