Szkoda parkingowa - co zrobić po stłuczce?

Stłuczka na parkingu

Szkoda parkingowa, czyli mówiąc potocznie sytuacja, w której dochodzi do uszkodzenia pojazdów na parkingu, w podjeździe czy garażu podziemnym, to zdarzenie, którego na swojej skórze doświadczyło lub doświadczy większość kierowców. Wystarczy chwila nieuwagi i problem gotowy. Co robić, kiedy ktoś uszkodzi nasz pojazd? Jak się zachować, kiedy to my jesteśmy sprawcą takiego zdarzenia?

W Polsce każdego dnia dochodzi do nawet kilku tysięcy zdarzeń drogowych. Na szczęście, obok groźnych wypadków, wiele także niegroźnych stłuczek czy zwykłych „obcierek", w których mamy do czynienia wyłącznie z niewielkim uszkodzeniem pojazdu. Do tej kategorii zaliczamy także szkody parkingowe.

Mimo, że niegroźne, mogą być kłopotliwe. Jeśli to my jesteśmy sprawcą zdarzenia, musimy wiedzieć jak się zachować, aby nie narazić się na kłopoty. Jeśli to nasz pojazd ucierpiał - również warto znać procedurę dochodzenia swoich roszczeń, w przeciwnym wypadku, może się zdarzyć, że za cudze gapiostwo, zapłacimy z własnego portfela.

Spowodowałem szkodę parkingową - co robić?

Wyjeżdżasz z parkingu, dzwoni telefon albo dziecko opowiada jakąś historię, zamyślisz się… i nieszczęście gotowe. Obcierasz sąsiedni samochód albo wyjeżdżasz prosto w ten, który już porusza się po parkingu. Jak się zachować w tej sytuacji?

Przede wszystkim nie panikować. Bardzo często w takiej sytuacji pojawiają się niepotrzebne nerwy, tymczasem szkoda parkingowa, to … tylko szkoda. Jeśli masz ważne OC, za uszkodzenia zapłaci Twój ubezpieczyciel.

Jeśli kierowca, którego auto zostało uszkodzone jest na miejscu, wystarczy spisać oświadczenie o szkodzie. Nie potrzebujecie do tego specjalnych formularzy - wystarczy kartka papieru i długopis. W erze smartfonów, warto zrobić zdjęcia uszkodzeń. Mogą się przydać, gdyby pojawiły się wątpliwości przy likwidacji szkody.

Jeśli spowodowałeś szkodę parkingową, a właściciela drugiego pojazdu nie ma na miejscu, najlepiej na niego poczekać.

Jeśli zdarzenie miało miejsce na parkingu pod sklepem, albo w garażu w galerii handlowej, prawdopodobieństwo, że kierowca wróci do swojego pojazdu w ciągu kilkunastu minut od zdarzenia jest spore. Jeśli jednak nie możesz czekać, a cała sytuacja trwa bardzo długo, powinieneś zostawić kontakt do siebie.

UWAGA! WAŻNE!

Pozostawiając kontakt po spowodowaniu szkody, zadbaj o to, aby poszkodowany właściciel auta mógł bez trudu się z Tobą skontaktować. Pamiętaj, że numer telefonu na paragonie za wycieraczką to trochę za mało. Po pierwsze może zostać zamoczony i rozmyty przez warunki atmosferyczne, po drugie, poszkodowany może go wcale nie zauważyć. Jeśli do zdarzenia doszło na parkingu publicznym z dozorem, warto zostawić kontakt do siebie u administratora parkingu lub osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo na nim. Jeśli nie pozostawisz kontaktu do siebie lub zrobisz to w sposób niewłaściwy, a twój udział w zdarzeniu zostanie udowodniony grozi Ci roszczenie regresowe od Towarzystwa Ubezpieczeniowego i mandat karny!

Ktoś uszkodził moje auto na parkingu - co robić?

Jeśli sprawca jest na miejscu i przyznaje się do winy, spiszcie oświadczenie sprawcy szkody parkingowej. Z tym oświadczeniem zgłoś się do ubezpieczyciela i zlikwiduj szkodę. Jeśli sprawca nie przyznaje się do winy lub nie chce się z Tobą porozumieć, pozostaje Ci wezwanie policji. Policja oceni zdarzenie i określi odpowiedzialność jego uczestników.

Jeśli sprawcy nie ma - ale pozostawił kontakt - niezwłocznie sprawdź, czy jest prawidłowy i spróbuj porozumieć się w sprawie oświadczenia o szkodzie. Zwykle ta sytuacja nie budzi wątpliwości i udaje się wszystko sprawnie załatwić.

Sprawa komplikuje się, kiedy sprawcy nie ma, nie pozostawił kontaktu lub po prostu jest on zupełnie nieczytelny.

W takiej sytuacji najlepiej powiadomić policję - być może sprawcę uda się ustalić na podstawie monitoringu. Jeśli sprawca pozostaje nieznany, niestety za naprawę musisz zapłacić z własnej kieszeni albo zlikwidować szkodę ze swojego AC.

Szkoda parkingowa, a zniżki z OC/AC

Wielu kierowców po niewielkiej kolizji na parkingu, obawia się wcale nie tak niewielkiej i znacznie bardziej dotkliwej utraty zniżek i wzrostu ceny polisy OC lub AC. Z jednej strony są to obawy uzasadnione: każda szkoda w naszej historii ubezpieczeniowej to gorsze „noty” w towarzystwach ubezpieczeniowych; z drugiej, jedna szkoda na koncie nie oznacza wcale, że będziemy zmuszeni płacić majątek za OC.

Zdarza się, że kierowcy proponują poszkodowanemu rozliczenie finansowe za szkodę, zamiast zgłoszenia jej do ubezpieczyciela. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie ani dla poszkodowanego, ani dla sprawcy. Na miejscu trudno ocenić, ile tak naprawdę będzie kosztowała naprawa, a OC po szkodzie nie zdrożeje znacząco. Zwykle cena takiej polisy wzrośnie w tym samym towarzystwie o 10-20 %, inne towarzystwo może zaoferować cenę nawet niższą, niż ta przed szkodą.

Czy opłaca się likwidować szkodę parkingową z AC, jeśli sprawca jest nieznany lub to my jesteśmy sprawcą?

Najczęściej tak. Zanim jednak przystąpimy do procesu likwidacji szkody, sprawdźmy warunki ubezpieczenia. Niektóre towarzystwa wyłączają z likwidacji niewielkie szkody, np. poniżej 500 zł lub określają konieczny udział własny w szkodzie. Sprawdźmy w OWU pojęcia i wartości związane z terminami franszyzy integralnej oraz redukcyjnej.

Autor artykułu:
Marcin Jastrzębski
Dyrektor regionalny Unilink oraz ekspert ds. ubezpieczeń

Zostaw kontakt
Oddzwonimy do Ciebie