Ubezpieczenie upraw od suszy - kiedy i na jakich zasadach?

Ubezpieczenie upraw od suszy

Ubezpieczenie od suszy może być rozszerzeniem do ubezpieczenia upraw albo może zostać uznane za obowiązkowe ubezpieczenie upraw - wszystko zależy od tego, na jaką opcję zdecyduje się rolnik oraz towarzystwo ubezpieczeniowe. Jedno jest pewne: ubezpieczenie od suszy pomoże, jeśli w wyniku spadku klimatycznego dojdzie do strat w plonach powyżej 25%. Jak dokładnie działa ubezpieczenie od suszy?

Spis treści:

  1. Kiedy mówi się o suszy?
  2. Czym charakteryzuje się ubezpieczenie upraw od suszy?
  3. Czy rolnik musi ubezpieczyć się od suszy?
  4. Dlaczego warto kupić ubezpieczenie od suszy?

Czym jest susza i jakie są jej skutki?

Pojęcie suszy określone jest przez ustawę o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Według oficjalnej definicji susza to “szkody spowodowane wystąpieniem w dowolnym sześciodekadowym okresie od 21 marca do 30 września spadku klimatycznego bilansu wodnego poniżej wartości określonej dla poszczególnych gatunków roślin uprawnych i gleb”. Skutkiem suszy mogą być częściowo lub całkowicie zniszczone uprawy.

Obecnie istnieją systemy, które pozwalają przewidywać możliwość wystąpienia suszy z dużą dokładnością. Jednak często ta wiedza ani nawet wynikające z niej przeciwdziałanie nie jest w stanie powstrzymać szkód. Dlatego zazwyczaj rolnicy mogą liczyć na finansowe wsparcie od państwa w tego typu sytuacjach, ale mimo powtarzalności pomocy nie powinno się jej brać za coś pewnego.

W końcu żeby otrzymać dofinansowanie do skutków suszy, trzeba i tak spełnić pewne warunki - w tym jednym z nich jest posiadanie obowiązkowych ubezpieczeń rolniczych. Podstawową polisę rolniczą dotyczącą upraw warto rozszerzyć na ubezpieczenie od suszy. Wtedy za szkody częściowo odpowiada ubezpieczyciel. Częściowo - ponieważ w pewnym stopniu odpowiedzialność zostaje przerzucona także na rolnika. Jak to dokładnie działa?

Jak działa ubezpieczenie upraw od suszy?

Ubezpieczenie upraw rolnych od suszy działa nieco inaczej niż polisy, z jakich korzysta się na co dzień. Rolnicy mogą liczyć na wsparcie ubezpieczyciela, ale jednocześnie muszą liczyć się z pewnymi ograniczeniami, określonymi w ustawie o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierzętach gospodarskich. Według ustawy towarzystwo ubezpieczeniowe odpowiada za szkody spowodowane przez suszę, ale wtedy, gdy rolnik wykupił polisę z odpowiednim zakresem i gdy szkody w plonie głównym wyniosą co najmniej 25%. Jeśli szkody będą mniejsze, TU nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Dodatkowo ubezpieczenie od suszy nierozerwalnie związane jest z pojęciem franszyzy redukcyjnej. To umowna klauzula, która przerzuca na ubezpieczonego część odpowiedzialności za zniszczone plony (w przypadku polisy rolniczej). Oznacza to obniżenie sumy odszkodowania, ale jednocześnie także niższe składki. W przypadku posiadania kilku gospodarstw taka oszczędność ma dla rolników duże znaczenie (i to pomimo wszystkich państwowych dopłat, także tych do ubezpieczeń).

Wysokość franszyzy może wynosić 20, 25 albo 30% (to wysokości przyjęte w ustawie). Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe z góry narzucają franszyzę w wysokości 25%. To oznacza, że wartość sumy ubezpieczenia w przypadku zniszczeń zostanie zmniejszona właśnie o ¼ na każdym ubezpieczonym przez rolnika polu.

Czy ubezpieczenie od suszy jest obowiązkowe dla rolników?

Nie. Na obowiązkowe ubezpieczenia dla rolników składają się:

Rolnicy mogą liczyć na dopłaty od państwa do obowiązkowych ubezpieczeń. Ich wysokość jest zależna od aktualnych ustaleń. W 2021 roku państwo dopłaca do składki za ubezpieczenie upraw 65%.

Ważne! W obowiązkowym ubezpieczeniu upraw można znaleźć suszę jako jedno z ryzyk (co widać powyżej) - i to może być mylące, dlatego warto zwrócić uwagę na słowo “lub”. Obowiązkowe ubezpieczenie upraw nakazuje rolnikom wykupić polisę od minimum jednego z wymienionych zdarzeń - i nie muszą być to skutki suszy.

Czy warto kupić ubezpieczenie od suszy?

Ubezpieczenie od suszy nie cieszy się wśród polskich rolników zbyt wysoką popularnością - mimo tego, że Polska często boryka się z tego typu problemami. Wynika to z faktu, że z jednej strony rolnicy wiedzą, że prawdopodobnie w razie ”w” będą mogli liczyć na pomoc państwa. Z drugiej składki za ubezpieczenie upraw od suszy mogą być naprawdę wysokie - wszystko zależy od sumy ubezpieczenia, wielkości ubezpieczanych pól i szeregu innych warunków. Niektórzy rolnicy mówią, że warunki zapisane w OWU są dla nich zbyt nieprecyzyjne, co daje szerokie pole do interpretacji spraw na ich niekorzyść.

Warto jednak przyjrzeć się sprawie z punktu finansowego. Państwo oferuje możliwość dopłaty do ubezpieczenia - i to całkiem wysokiej. Jeśli rolnik wykupi polisę, nie musi martwić się o to, czy w razie strat uda mu się uzyskać dofinansowanie na pokrycie szkód.

Podstawą do podjęcia decyzji jest przeczytanie i zrozumienie Ogólnych Warunków Ubezpieczenia oraz chłodna kalkulacja - czy płatność za składką jest w danym przypadku opłacalna? Czy jeśli dojdzie do zniszczeń, będziemy sobie w stanie z nimi poradzić bez dodatkowych środków? To, czy warto kupować ubezpieczenie upraw od suszy jako główną (obowiązkową) polisę albo jako rozszerzenie, zawsze zależy od sytuacji. Dlatego przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji potrzebna jest dokładna analiza ewentualnych zysków i strat.

Autor artykułu:
Marcin Jastrzębski
Dyrektor regionalny Unilink oraz ekspert ds. ubezpieczeń