AC starego auta - czy warto je kupić?

Ubezpieczenie AC dla starego auta

Towarzystwa Ubezpieczeniowe standardowo uznają piętnastoletnie i starsze auta za stare. Takie samochody muszą być w dobrym stanie technicznym, aby opłacało się wykupić na nie autocasco. Często trzeba się liczyć z wysokim udziałem własnym i niekiedy odmową ubezpieczenia (jeśli ubezpieczyciel uzna dany pojazd za zbyt ryzykowny, aby go objąć polisą). W jakich sytuacjach warto kupić AC dla starych pojazdów? Jak wygląda procedura?

W artykule przeczytasz:

  1. Kiedy nie warto kupować ubezpieczenia AC
  2. Jakie autocasco wybrać dla starego samochodu?
  3. Minicasco jako alternatywa dla AC
  4. Czy można kupić AC dla auta zabytkowego?
  5. Czy warto zakupić ubezpieczenie AC dla starego samochodu?

Kiedy nie opłaca się kupować ubezpieczenia AC?

Autocasco dla samochodów, które mają 15 lat i więcej warto kupić tylko w określonych przypadkach. Dlaczego? Ponieważ jeśli zapłacimy ok. 2 tys. zł składki za auto, które jest warte 5 tys. zł, to zwyczajnie przepłacimy. Przed zakupem AC trzeba więc zadać sobie kilka pytań:

  • Czy moje auto jest w pełni sprawne?
  • Czy chcę je uchronić przed kradzieżą (czy jest duża szansa, że ktoś będzie chciał je ukraść)?
  • Czy ewentualne szkody powstałe w wyniku złych warunków atmosferycznych/działania osób trzecich będą tańsze do usunięcia we własnym zakresie, czy też składka przewyższyłaby ich cenę?

Po dokładnej analizie stanu auta, jego wartości i ewentualnych szkód możemy poszukać ofert ubezpieczeniowych. Wystarczy pamiętać, że wydawanie pieniędzy na ubezpieczenie auta w złym stanie technicznym jest nieekonomiczne. W pewnych sytuacjach lepiej po prostu poszukać innego samochodu - też używanego, ale w lepszym stanie. Na pewno AC zawsze warto wykupić dla nowych albo tylko kilkuletnich aut w dobrej kondycji.

Warto wiedzieć, że nie każde Towarzystwo Ubezpieczeniowe zgodzi się na ubezpieczenie samochodu, który ma więcej niż 15 lat. Z punktu widzenia ubezpieczyciela może być to zbyt ryzykowna umowa.

Jak wybrać autocasco dla starego samochodu?

Tak jak w przypadku AC dla nowego samochodu, wybieramy przede wszystkim zakres i sumę ubezpieczenia. Ważne jest określenie udziału własnego (procentowo lub kwotowo). W przypadku starych aut często mamy do czynienia z wysokim udziałem własnym. Mowa o kwocie, którą sami musimy dopłacić do naprawy pojazdu. Przykładowo udział własny w naprawie może wynosi 1500 zł - i wtedy taką kwotę należy zapłacić z własnej kieszeni. Resztę kosztów ponosi ubezpieczyciel. Brzmi nieopłacalnie, ale w sytuacji, gdy otrzymamy nowe części do starego auta (w ramach naprawy), to wychodzimy “na plus”.

Szukając najlepszej oferty, najlepiej jest skorzystać z dostępnych i popularnych porównywarek. Można też skorzystać z polecenia znajomego, który ubezpiecza kilkunastoletni samochód. Podstawą jest analiza rynku, a że szukanie konkretnych ofert w wielu Towarzystwach Ubezpieczeniowych może być męczące, to warto sobie usprawnić cały proces.

Minicasco - alternatywa zamiast AC dla starego auta

Minicasco, nazywane także AC mini bądź smart casco (w zależności od TU), to oferta niepełnego ubezpieczenia AC. Może obejmować tylko ochronę na wypadek kradzieży albo szkody całkowitej. To sytuacje, w których warto mieć dodatkową polisę samochodową.

Składka za minicasco jest znacznie mniejsza niż standardowe AC i może nas uchronić przed stratami finansowymi w przypadku najbardziej prawdopodobnych i kosztowych zdarzeń. Zazwyczaj minicasco zostanie nam zaproponowane w momencie odmowy AC dla starego samochodu. Ponadto to sprytny sposób na zaoszczędzenie na polisie bez rezygnowania z podstawowej ochrony ubezpieczycielskiej.

Czy można kupić ubezpieczenie AC auta zabytkowego?

Ubezpieczenie samochodu zabytkowego to specyficzny rodzaj polisy. Tylko niektóre Towarzystwa Ubezpieczeniowe posiadają ją w swojej ofercie. Najczęściej składka AC jest bardzo wysoka i zwyczajnie się nie opłaca. Zakres działania jest taki sam jak w przypadku innych aut, ale ubezpieczyciel bierze pod uwagę zwiększony koszt części zamiennych, pracy mechanika itp.

Dlatego dla aut zabytkowych, które zresztą wyjeżdżają na ulicę (zazwyczaj) tylko kilka razy w roku, opłaca się kupić po prostu krótkoterminowe OC wraz z rozszerzeniem Assistance i/ub NNW. Wyjdzie nam znacznie taniej, a będziemy mieć pewność ochrony. Autocasco dla aut zabytkowych niestety się zazwyczaj nie opłaca (chyba że jeździmy nimi na co dzień).

AC starych samochodów - czy warto?

To zależy od sytuacji. Podstawą jest odpowiedni wybór zakresu ochrony. Sytuacje, które nas nie interesują/raczej nie dotyczą, możemy bez zastanowienia wywalić z oferty AC. W ten sposób automatycznie obniżamy cenę składki. Na dobrą sprawę dopóki samochód jest w dobrym stanie technicznym i służy nam do regularnej jazdy, to jak najbardziej możemy pomyśleć o wykupieniu autocasco.

Trzeba tylko zwrócić uwagę na proporcję między ceną rocznej składki a ogólną wartością samochodu. Jeśli jest między nimi niewielka różnica, to poważnie zastanówmy się, czy warto. Osoby, które koniecznie chcą posiadać dodatkowy zakres ochrony i nie chcą przepłacać, mogą wziąć pod uwagę ofertę Minicasco - czyli zabezpieczenie od zdarzeń takich jak kradzież czy szkoda całkowita. Wtedy przynajmniej nie zapłacimy za koszt złomowania, a to już spore sumy.

Pamiętajmy, że zawsze warto nawiązać kontaktu z Towarzystwem Ubezpieczeniowym i porozmawiać o różnych opcjach ubezpieczeniowych. Skrócenie listy odpowiedzialności ubezpieczyciela o jedną, dwie sytuacje potrafi diametralnie zmienić cenę składki. Dlatego - jak widać - na pytanie o to, czy warto ubezpieczać stary samochód, każdy kierowca musi odpowiedzieć na podstawie własnej wiedzy o aucie, obaw i stanu portfela.

Autor artykułu:
Marcin Jastrzębski
Dyrektor regionalny Unilink oraz ekspert ds. ubezpieczeń